Shop More Submit  Join Login
About Deviant Member WoJteKeNMale/Poland Recent Activity
Deviant for 4 Years
Needs Premium Membership
Statistics 171 Deviations 6,916 Comments 10,823 Pageviews

Newest Deviations

Favourites

Activity


Jezu, kiedy deviantart naprawi ogonki w tytułach...?
:iconcooljesusplz: Ahahahah... Bóg jeden wie...


Jeszcze niby jest jakieś 1,5h do końca atrakcji gdy to zacząłem pisać, ale impreza skończyła się dla mnie już w sobotę rano. A oto rozrachunek.

Jak mnie można było znaleźć

- Jeśli krótko po rozpoczęciu imprezy [czytaj po 14] widziałeś krótkowłosego debila w szarym tiszercie, czarnych bojówkach, jasną kurtką w łapie i wyrazem twarzy wskazującym na dezorientację - to ja. Znalazłem czyjąś kurtkę i zapierdzielałem do informacji pod wejściem wschodnim [bo nie wpadłem na to że zadaszenie między 7kami i 8kami też ma jeden punkt] a potem do biura festiwalowego. Sierota ze mnie, ale chociaż w jakimś sposób dobroduszna. Następnie, jeśli wieczorem w piątek widziałeś debila w czarnym zwiniętego w kącie przy drzwiach do Anime&Manga2 [pawilon 6 I guess?] po północy, to też byłem ja. Potem udało mi się znaleźć lepszą miejscówkę.

Gdzie mnie można było znaleźć

- Najważniejsze to 'Jak narysować postać w dowolnym klimacie fantasy' w kącie z przodu pod oknem i 'Łowcy Smoków' z tyłu. Poza tym łaziłem w te i we wte, byłem też na wykładzie o Omegaversie [ciągle zastanawia mnie jak faceci-omegi karmią młode, jak gołębie czy co?]. Bycie na biohellu dało mi tyle odporności że radośnie wpieprzałem tam krakersy.

Ocena moja Tyary Elżbiety Gas

- Jak dla mnie, BABCIU TO JEST ZAJEBISTE. Jedyne na co mogłem narzekać to nakładanie się na siebie różnych fajnych prelekcji, ale tu już nic nie poradzę. Mimo mojego krótkiego pobytu, społecznej niezdarności i wydarzeń przed wyjazdem bawiłem się bardzo dobrze. Mimo że jestem jeszcze zmęczony fizycznie po podróży, mogę powiedzieć że takiego odpoczynku psychicznego nie doznałem od jakiegoś czasu. Na samo wspomnienie łażenia w te i we wte czuję się lepiej. Nie wiem jak będzie z wyjazdem za rok [bo 'już za rok matura'], ale z przyjemnością wybrałbym się na 3 dni. Choćbym miał nosić wielką walichę ze sprzętami.

Skrócona opowieść o moim pobycie

- Przybyłem samotnie po 9tej pociągiem. Gdy ogłoszono 'fałszywy [tia] alarm' wpakowałem się między ludzi i stałem sobie w kolejce słuchając ludzi [bo jestem sierota i zagadać nie umiem i się boję]. Jeśli w tym momencie ktoś rzuci hasło o 'kolejkonie' to mu wsadzę kija w jelito grube, bo jak dla mnie wszystko szło nadzwyczaj prężnie. Nawet japy spore w kolejce były [co sprawnie eksploitowałem]! Po otrzymaniu wejściówki i szybkim oblukaniu terenu łaziłem wokół terenu targów i po mieście, wpadłem do znajomego nadrabiając przy tym zapas kilometrów na jakieś kilka miesięcy [bo spacerkiem fajniej]. Mimo wietrznej pogody nie umieram teraz na jakieś gadzie grypy, tylko niewielki katar który już wtedy miałem. Następnie miała miejsce jazda z kurtką. Potem szturmowałem na jednorożce, ale brakło miejsca to połaziłem i polazłem na pozostałości 'Jak narysować postać...', skryłem się w kącie przed wszystkimi uzdolnionymi malowaczami ale i tak zostałem dostrzeżony przez prowadzącego. Z tego co zrozumiałem to moje rysowanie Starej nie było takie złe, aż się ucieszyłem! ;u; Ale i tak muszę opanować anatomiczne rysowanie... Następnie wybrałem się na panel o Jutubowych kometarzach [cholera wie kim byli prowadzący]. Nie mogąc się zdecydować połaziłem i poszedłem na wykład o byciu mistrzem zua, chociaż dużo nowego się nie dowiedziałem... Potem miałem cholerny dylemat i popełzłem na warsztaty o hennie, ale że czas się kończył to polazłem na Łowców smoków. Wstępny plan zakładał czystą obserwację, jako że dziwne serie i inne Potery, Trony i inne dziwactwa były mi nie znane. Jednakże splot wydarzeń sprawił, że połączyłem swe siły z tajemniczym Rokko. Z powodu gradobicia pytań i zabójczych odpowiedzi ['smoki żywią się światłem księżyca'] oraz moich zaników pamięci, skończyło się tragicznym dla innych zwycięstwem naszej drużyny. Jednakże bycie derpem dało o sobie znać bo zapomniałem spytać partnera bojów o choćby numer gg. ;n; Potem łażenie, omegaverse [majdfak totalny...], Anime dla fantasty [Mononoke <3]... ubolewanie nad uciapaniem z programu wykładu o Ghibli. Poszedłem spać, najpierw na wykładzie o CLAMPie, potem pod drzwiami, następnie na hali. Przerobiłem chyba większość pozycji spaniasutry bez trzymanki, leżąc na sweterku. Przed szóstą polazłem jeszcze przez cały teren konwentu i potem na pociąg. Wróciwszy do domu i dokonawszy niezbędnych czynności poszedłem spać po 11stej. Obudziłem się po 7dmej wieczorem. o_o

Profity

- samo wyrwanie się z domu jest profitem :P
- samo wyrwanie się ze szkoły jest profitem :P
- derpowanie samemu jest profitem
- odpoczynek psychiczny
- kokszenie mięśni nóg spacerkiem po mieście i terenie konwentu
- dużo ciekawych kosplejów zobaczyłem [i wciąż smutno mi że nie spytałem zespołu R czy mogę zrobić sobie z nimi zdjęcie ;n; ]
- pochwalono mnie za rysowanie, normalnie się rozpuszczam ;u;
- świetna zabawa [chociaż mogło być lepiej gdybym nie był taką społeczną ciotą]

Problemy

- dużo ludziów trochę [chociaż było dużo miejsca to tego się normalnie nie dało tak odczuć]
- za małe salki na niektóre warsztaty i prelekcje ;n;
- moja upośledzona interakcja z ludźmi, bo się boję i nie umiem zagadać
- ekipa mi się praktycznie przed samym wyjazdem wykruszyła, więc niejako 'reprezentowałem firmę'
- za krótko byłem ,;n;, z drugiej strony, może nie przeżyłbym 3 dni, ale chociaż spróbowałbym. następnym razem jak pojadę to jebię wszystko i na trzy dni wyruszam

Podsumowanie

BAAAARDZO mi się podobało mimo problemów, bawiłem się świetnie, odpocząłem psychicznie i w ogóle. Podreperowanie nieco ego [patrz wyżej] też dało mi trochę siły do wzięcia dupki do roboty. Może za rok sam rzucę się ambitnie na zrobienie jakiegoś panela albo chociaż ułomnego kospleja. Wyjazd uświadomił mi, jak świat może być piękny i że warto zagadywać do ludzi [co i tak szybko nie nastąpi...]. No, fajnie było i tyle.

Pozdro dla wszystkich którzy byli, szczególnie dla gżdaczy i innych dzikich stworzeń pilnujących porządku. Oby udało mi się przyjechać za rok [FAK JU MATURO].

Tak pisałem że Pyrkon się skończył...
=====
Ogłoszenia parafialne - jako że ten projekt i tak już czeka w cholerę długo, postanowiłem go odpalić. Roboczo nazwałem go Character Theme Challenge. W wielkim skrócie, prace z bohaterem po wciapaniu go do innego uniwersum, z motywami i innymi grzybami jak u babci. Także więc, może to w końcu mnie pobudzi? Wątpię, ale może jednak.

deviantID

WoJteKeN
Poland
A not so big dragon who wants to be big... and very muscular. :D



skype: drakorio (write who you are)


:thumb245978633:
Interests

AdCast - Ads from the Community

×

Comments


Add a Comment:
 
:iconsibrien-chan:
Sibrien-chan Featured By Owner May 2, 2014  Student Traditional Artist
Zostałeś Taggnięty sibrien-chan.deviantart.com/jo… ;)
Reply
:iconatalasirion:
AtalaSirion Featured By Owner Jan 21, 2014  Hobbyist Digital Artist
:poke:
Reply
:iconhienkaaaaaaa:
Hienkaaaaaaa Featured By Owner Jan 2, 2014  Hobbyist Filmographer
Najlepszego Ci zacny człowieku
tylko 39 minut po czasie XD :iconcakelickplz:
Reply
:iconeternusnexxx:
EternusNexxx Featured By Owner Jan 2, 2014
Happy Birthday!!!
:party::airborne::cake::iconcakeplz:
Reply
:iconaugustolad:
AugustoLad Featured By Owner Jan 2, 2014  Hobbyist General Artist
Happy Birthday!!

Clap Clap Clap :squee: Party :cake:Airborne 
Reply
:icontuptaju:
Tuptaju Featured By Owner Jan 2, 2014  Hobbyist General Artist
You now what? 
Teraz to ty jesteś starą dupą. :evillaugh:
Wyrobienia się ze wszystkim, zdania i znalezienia sensu w tym pierniczonym życiu! :meow:
Reply
:iconlwba:
Lwba Featured By Owner Jan 2, 2014
Hepi berzdej stary koniu smoku!
Reply
:iconshadowsidemaster:
ShadowSideMaster Featured By Owner Jan 2, 2014  Hobbyist Digital Artist
Wszyskiego najlepsiejszzego, duszo strofia, szęścia i pomyślności, ciągłej weny w tworzeniu, optymistycznego myślenia, masy prezentów, odnalezienia drogi do Narnii, dobrego tortu, uratowania świata, spełnienia marzeń, ciepłych skarpetek, nowych kapciów, braku złych nałogów, wąchania dobrego kleju (i nie jedzenia korektora, bo korektora teorytycznie się nie je), nowych kredek, więcej wolnego czasu, ukończenia roku szkolnego, przetrwania komórek mózgowych (w związku z poprzednim głównie) i żebyś był happy nawet w trumnie oraz na łożu śmierci (bo żal paczeć na smutnych ludzi w trumnach, którzy się nie cieszą, że skończyło im się to osrane życie) ^^
Reply
:iconatalasirion:
AtalaSirion Featured By Owner Dec 31, 2013  Hobbyist Digital Artist
Wszystkiego najlepsiejszego w tym nowym roku :D
Reply
:iconbasa103:
basa103 Featured By Owner Nov 15, 2013  Student Digital Artist
elo elo
Reply
Add a Comment: